LICZĘ NA WAS, LITOŚCI !!!!!!

Raz kozie śmierć, stawiam wszystko na jedną kartę. Błagam o litość, poniżam się, proszę o głosy, bo boję się kompletnego ośmieszenia, dennej przegranej, ogólnej klapy i dna.

Kochani! Wpadłam na kolejny pomysł, staję jako kandydatka (nie w jury, jako KANDYDATKA!!!) do wyborów misspo50ce.pl Zaczęło się od Kaspra, mego najstarszego synalka, który - ze trzy lata temu, jak mu ogłosiłam, że mam interesującą propozycję z Polski (wtedy to było uczestnictwo w jury "Got to dance') spytaL ironicznie "co, jaką? Wreszcie cię wybrali Miss Polonia???" "Jeszcze nie," - odpowiedziałam - "ale nie tracę nadziei!". No i proszę, jest aktualnie konkurs na "Miss Polonia 50 plus" i ię zgłosiłam! Na szczęście, nie trzeba się pokazywać w kostiumie kąpielowym (musiałabym się dać cała obkrajać z tłustych oponek, przez doktora Szczyta...) nie chodzi o urodę, a o - nie wiem, dokładnie, o co, możecie to przeczytać na stronie misspo50ce , w każdym razie staję. Wolałabym wybory Miss po siedemdziesiątce piątce", miałabym większe szanse, bo część koleżanek już wymarła, ale nie chcą. Okazało się, że o wyniku decyduje ilość głosów na internecie - zaproponowałam mojej trójce bachorów, żeby na mnie zagłosowali, ale spojrzeli na mnie z politowaniem i spytali zgodnym chórkiem, czy nie zwariowałam? Nie, nie zwariowałam, zawsze byłam wariatka!!!! Zwróciłam się do mojej koleżanki, mądrej pani profesor z Rzeszowa z którą wspólnie udzielamy wykladów "Jak starzeć się z radością" (ona o starzeniu, ja o radości!) ale zamiast mnie popierać, sama się zgłosiła jako kandydatka i mam teraz jeszcze jedną rywalkę więcej!!! Boję się, że nie będę miała ani jednego głosu, i nie pojadę na finały do Warszawy w październiku, nie uszyją mi sukienki do paradowania, ominie mnie cała wesoła atmosfera!!! Nie, nie chcę wygrać, to by nie było poważne, a sprawa jest poważna, ale z chęcią bym się zabawiła, no i wstyd nie mieć ani jednego głosu, chyba że sama na siebie zagłosuję, ale pewnie jednak nie wypada...No to, jak macie litość w sercu, zagłosujcie na mnie, możecie uparcie głosować nawet codziennie, a ja się odwdzięczę, no bo wiem, że wszystkie wybory są zawsze kombinowane, siedziałam w różnych jury wiec wiem, co mówię, nawet mnie wyrzucali za moje protesty... Więc jestem gotowa dać łapówkę, za to głosowanie, ale - w złotówkach, czy w euro, i ile?????
http://misspo50ce.pl/portfolio/krystyna-mazurowna/
Trwa ładowanie komentarzy...